wtorek, czerwca 23, 2009

steve i pani z hiszpanii z kafelka

protestowały, ja zdawałam :(

W poniedziałek pod Ambasadą Republiki Litewskiej odbyła się pikieta na znak protestu przeciwko ustawie legalizującej homofobię w ustawodawstwie litewskim. W demonstracji organizowanej przez warszawską grupę anarcho-feministyczną "@-fe", Kampanię Przeciw Homofobii i UFĘ wzięło udział kilkadziesiąt osób. Hasłami przewodnimi na transparentach były: wolność słowa bez cenzury i stop homofobii na Litwie. Nie zabrakło oczywiście tęczowej flagi. Protest był akcją solidarnościową dla wolnościowych środowisk na Litwie, gdyż w najbliższy piątek w Wilnie odbędzie się protest pod Pałacem Prezydenckim pod hasłem "Zdrowy Rozsądek - tak!".
Podczas warszawskiej demonstracji organizatorzy i organizatorki protestu zamierzali wręczyć reprezentantom dyplomacji litewskiej list adresowany do Prezydenta tego kraju z prośbą o nie zatwierdzenie kontrowersyjnej ustawy, otwarcie podstawowe prawa człowieka. Ochrona ambasady niestety nie wpuściła nikogo do środka, tym samym odmawiając oficjalnego przejęcia listu.

Poniżej informacja od organizatorek z zarysem sytuacji na Litwie:

Sprawa dotyczy dyskryminującego ze względu na orientację
psychoseksualna prawa, które zostało przegłosowane w tym tygodniu na
Litwie. W polskich mediach praktycznie brak informacji na ten temat.
Litewski parlament ostatecznie zaabsorbował ustawę zabraniającą
podawania informacji na temat homoseksualizmu w szkołach oraz w
mediach dostępnych osobom nieletnim. Prawo to nie dość, że jest
sprzeczne z poszczególnymi zapisami konstytucji to również z
Europejską Konwencją Praw Człowieka i Europejską Kartą Praw
Podstawowych. Stoi też w sprzeczności z zapisami o równości i
antydyskryminacji zawartymi w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka
oraz Konwencji Praw Dziecka Organizacji Narodów Zjednoczonych. Jedynym
ratunkiem w danym momencie jest weto prezydenta.

niedziela, czerwca 21, 2009

demo poniedzialek


Zapraszamy na demonstracje!
Zapraszamy w poniedziałek 22.czerwca o godz 12 pod gmach litewskiej ambasady na pikietę przeciw próbie wprowadzenia dyskryminującego prawa na Litwie. Litewski parlament ostatecznie zaaprobował ustawę zabraniającą podawania informacji na temat homoseksualizmu w szkołach oraz w mediach dostępnych osobom nieletnim.
Prawo to nie dość, że jest sprzeczne z poszczególnymi zapisami konstytucji to również z Europejską Konwencją Praw Człowieka i Europejską Kartą Praw Podstawowych. Stoi też w sprzeczności z zapisami o równości i
antydyskryminacji zawartymi w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka oraz Konwencji Praw Dziecka Organizacji Narodów Zjednoczonych. Jedynym ratunkiem w danym momencie jest weto prezydenta.
poniedziałek, 22.czerwca godzina 12.00
Ambasada Republiki Litewskiej
Aleje Ujazdowskie 14, Warszawa.


piątek, czerwca 19, 2009

poniedziałek, czerwca 15, 2009

leer y aprender

ostatnio uczę się i piszę prace na zaliczenie, wiec rysunków mało. są specyfiką-często-nudnawych zajęć w szkole lub przydługich spotkań kolektywu ufy ;)
pisząc musiałam grzebać w necie a jak już grzebałam naukowo to i ofkors nienaukowo
no i takie ciekawe rzeczy znalazłam

http://nopretence.wordpress.com/
anarchofeministki z londynu wtargnęły w kominiarkach na konferencję i przerwały ją, prezentując swój filmik oskarżający ruch anarchistyczny o dyskryminację
wielka i klasyczna debata na cia
w sumie cała akcja pod refleksję
mimo, że mam zastrzeżenia, to jestem za:)

w odpowiedzi ktoś podesłał takie cudo
http://www.derailingfordummies.com/



http://www.myspace.com/dadalu
wspaniały chilijski hip hop














pani tak pisze o swoim projekcie:

I started playing guitar and singing at hardcore punk bands, when those bands ended I kept making music using computer softwares and as I write a lot I thought about making my own "rap" music cuz I could include a lot of text on it, so I did it without being really good at rapping. As the time passed through I started meeting people and learning, and now I record my own " rap" song and my folky songs, but my folk songs aren't in this page. Rappers from here say that my music isn't rap cuz it doesnt make them to move their heads and stuff, well I dont care anyways. I make this cuz I need it.. expresion...and also I'd like one day to inspirate girls to make their own music, it isn't common to see girls making their own music as much as boys do, or in most cases if girls make music its cuz their bf's make music and they wanna be like them, I apreciate when you do it just cuz of yourself .its important and a need of expession for you, not for making the others to like you or to figurate and being " cool".And also I think that's super important to be yourself on your songs, I think that i've got enough of people on music trying to be like from the states(no offence)or like from another culture or country, even in their lyrics, people singing nice lies.. Is time to be honest and proud of who you are, although you are not the perfect blonde from that magazine or the tv show, those are just lies,we suffer, we go to the bathroom,we feel lonely.. I think that its so difficult to comunicate through music if you sing about who you wanna be..It has happened to
me that i've been inspired a lot for people that sings stuff that represents me and I think " if he/she can do it, why don't do I? And also you feel closer to people that lives far away and in different enviroments, hearts are the same..and no one can buy our feelings to make money with them.. I'm tired of those musical products that are so obvious and empty.. even I feel subestimated for big labels that are still showing us the perfect blond or the tatooed rudo macho cute boy.. so fakee!!! I'd like to inspire people to make their own music just like they are..thats precious, really.. in this hypercapitalist world where everything becomes an object for making money to keep your own true feelings and make them a song for others.. really when i've listened others doing it, it has helped me a lot.. inspired me a lott, thank you for being just yourself in the way you really are,, without make up.. just with your pretty scars.. i've seen mines and they are pretty too, pretty songs for you all. taraaaaaaaaaaaaaaaaaaan!

fajne, dawno nie czytałam takich rzeczy, stały się nudną oczywistością w scenie riot grrl

a tu po lewej reklama antyprzemocowa
akurat na czasie, po reklamie oszczędzania wody....
http://lewica.pl/blog/zawadzka/19383/


w ufie nie ma prądu
bo złe ludzie, bo głupie ludzie, bo liczniki i inne gówna
ale jak będzie to na pewno obejrzymy filmy
maquilapolis-o robotnicach meksykańskich które walczą o odszkodowania i polepszenie sytuacji eko w lokalnej społeczności
anarchistki-widziałam trailer i sie podniecam :) i dwa filmy o skipowaniu. i może wreszcie coś o prawie do aborcji!

środa, maja 27, 2009

przeglad działań zastępczych wobec nauki do egzaminurysowanie.bez siwej kawy sie jednak nie pije
wspooludzial w tworzeniu prezentu dla zbycha-norka people&perun people
a co to za czesc ciala? konurs :)
wiatrak dziś po godzinach ;)
przy okazji-ściągam 2 niezłe dokumenty o skippingu
pewno niebawem poleca w ufie :)
a właśnie, gomasio!
gomasio robi się tak:
na suchej, przykrytej patelni prażymy sol (1 łyżka, tylko takiej bez antyzbrylacza), potem osobno siemię lniane (6-8 łyżek w zależności od gustu) i sezam (tez, 6 lub 8 łyżek) do momentu, aż zmniejszy się intensywność strzelania nasion. składniki ucieramy w makutrze drewniana palka tak, aby mniej więcej polowa nasion była w całości( można tez użyć blendera, chociaż podobno ręczne ucieranie lepiej robi nasionkom, ale kto je tam wie ;)).
potem mieszamy wszystkie składniki i mamy gomasio, hura hura, idealne go wszystkiego, nawet jedzenia solo. można tez na kanapkę, sałatkę, zupkę i wsio. powinno się to zjeść w 10 dni bo wtedy ma najwięcej wartości odżywczych. mądre głowy mówią, ze jeśli ktoś zapamięta chociaż ten przepis z kuchni makrobiotycznej, to już polowa sukcesu :) hura ;)

na koniec jeszcze o żarciu coś....

tak, jestem dzieckiem kultury obrazkowej

znalezione przypadkiem w sobote ostatnia ;)
zjedzone nieprzypadkiem w niedziele
na warsztatach ze zdrowego gotowania
marchewka reaktywacja
bardzo pouczajace i inspirujace
gomasio juz zrobilam :)

berlin. alez zabawy od jednej dupereli
niemcy.co za swiry
(swoja droga na zblizeniu te biale kubeczki
wygladaja jak zeby truskawkowego potwora ;))

zrobilismy demo
daria pojechala ale zostawila cos na pozegnanie

wybrakowane mocno przyjecie, acz mile

urosla! oby wiecej ich wyszlo :)

ufa wczoraj, smisznieplakaciwa wczoraj

wtorek, maja 26, 2009

Podsumowanie nie jest dostępne. Kliknij tutaj, by wyświetlić tego posta.

środa, maja 20, 2009

sdpo

dwa interesujace spotkania w ufie

21.05 Sexy czy seksizm? Film i dyskusja

We czwartek razem obejrzymy film „Suicide Girls The First Tour” i zastanowimy się: czemu młode dziewczyny dobrowolnie robią striptiz w internecie (striptiz, władza, wyzwolenie)? Czy pornografia i pruderia to jedyne opcje? Czy możliwe są próby feministycznej pornografii? Kto i dla kogo może ją robić? Wyzwolenie seksualne i równouprawnienie płci – kiedy idą w parze? Czy kobieca seksualność musi się sprowadzać do występu?


Dziewczyny z portalu Suicide Girls zamieszczają swoje rozbierane zdjęcia w internecie. Są ostre: tatuaże, piercing, czarne i różowe włosy. Mówią o emancypacji, wyzwolonej seksualności, o Girl Power, o tym jak bardzo się różnią od striptizerek i że robienie sobie zdjęć może być „empowering”, dające władzę. Nareszcie erotyka bez seksizmu? Polityczna alternatywa dla przemysłu porno? Czy to koniec tyranii jednego modelu urody? Niekoniecznie. Modelki SG dużo mówią o emancypacji… Ale czym tak naprawdę strona Suicie Girls różni się od Girls Gone Wild? Czy znajdziemy na niej dziewczyny, które nie są białe i szczupłe? Byłe uczestniczki piszą w internecie o tym, jak dwoje właścicieli traktuje dziewczyny…

Zapraszamy wszystkich!

Film „Suicide Girls The First Tour”, USA, 1 godz 43 min.

Czwartek 21 maja, godz 18:00

UFA, Al. Solidarności 82



23.05 POT - pracownia otwartej twórczości
start ok. godz. 14 (m. in. po demonstracji kupców z bazaru Banacha, na którą polecamy się udać :))
Zapraszamy na wspólne wycinanie szablonów, rozmowę o technikach i sposobach, wymianę doświadczeń i trików , a później być może wspólny spacer po mieście...:)

Jeśli macie, przynieście materiały: nożyki, klisze fotograficzne, spreje... my też oczywiście przygotujemy trochę sprzętu!:)

Przygotujcie też projekty i pomysły, a może wymyślimy coś wspólnie...?:)

POT jest projektem oddolnym i otwartym, nie uświadczysz tu ekspertów czy profesjonalistek, natomiast wierzymy, że każdy/a z nas ma trochę wiedzy, którą warto się dzielić z innymi. Podziel się z nami swoją!

Zaprasza serdecznie grupa anarchofeministyczna a-fe!

23.05/sobota

ok 14.00/wstęp wolny
ufa, solidarnosci 82, warszawa

środa, maja 13, 2009

różne

no właśnie
zieleń w peru


art w olsztynie, koło biblioteki anarchistycznej
http://biblioteka.warmia.net/

dziewczyny w podróży

roman łypie-nie można go z szyby usunąć ;)

koleżanki od koleżanek: od siwki, katiuszy i matyldy, a ta biała samodzielna
jak nie w polsce
acz tak ma napisane na szybce

niebawem
od jutra wręcz!

piątek, kwietnia 24, 2009

E*L*B*A

(źródło) http://anarchipelag.wordpress.com/2009/04/24/warszawskiemu-sklotowi-elba-grozi-ewikcja/

Dzisiaj rano skłotersi z warszawskiej Elby otrzymali informacje od wyściela (za pośrednictwem firmy wyburzeniowej), ze 4 maja rozpoczyna się proces wyburzania skłotu!
Jesli dojdzie to do skutku, kolektyw elby będzie prosił jak najwięcej osób dobrej woli o mobilizacje i stawienie się 4 maja na elblaskiej 9/11 w celu blokowania wyburzenia. Tymczasem, zachęca się wszystkie osoby związane ze skłotem do lobbowania w mediach i u właścicieli terenu, na którym znajduje się skłot (firma Stora Enso - www.serrec.com.pl) na rzecz przetrwania Elby
la lucha continua!
kolektyw elba
————————————————————————————————————————–

czwartek, kwietnia 23, 2009

no wreszcie sie udało!

nowe!

znowu robię naszywki i nadruczki i w ogóle wszystkim polecam ufową pracownie sita można się na warsztat u filipa zapisać i jest fajnie!:)



























wtorek, kwietnia 21, 2009


hahahahaha
a tu juz bardziej powaznie:) tiaaa

poniedziałek, kwietnia 06, 2009

bazar

Dacie spokój króliczkowi czyli wiosenny NOCNY bazar w ufie!

Zapraszamy na imprezę bazarowo taneczną!
Przyjdź i wyręcz króliczka, który "podobno" przynosi wiosenne prezenty...;)
W ufie będziesz mogła/mógł kupić lub wymienić książki, ziny, ciuchy, biżuterię, rękodzieła i inne najróżniejsze gadżety!
Sam/a robisz, tworzysz, piszesz?
Zapraszamy, wystaw u nas swoje stoisko!
Zgłoszenia: wew@u-f-a.pl

Zaczynamy bazarować od 19.00 a około 21.00 zaczną dla Was grać djanes

Loretta- mieszająca brudne disco z elementami wschodnich przyśpiewek
oraz
Bitch- francuzka, która puszcza klasyczne hity z winylowych singli.

Dajcie również spokój nieszczęsnym kurczaczkom- w ufie bar full vegan wypas:)
żadnych jajek!!!:)

10.04, piątek
Start godzina 19.00
Wjazd: 5 złotych, na czynsze ufy:)

ul. solidarnosci 82
www.u-f-a.pl

MATRONAT:
KOBIETY-KOBIETOM.COM



palakciwo baj siwa and bordowa:)