poniedziałek, listopada 26, 2007

the day a beautiful,clean, smart french girl makes you feel like shit

-how was your weekend?
-good
-why?
-a friend visited me
-boyfriend?
-no, she's a girl
-so girlfriend?
-yes
(chłopiec wychodzi z kuchni.
czasem za dużo spytać jest nie zdrowo.
kurwa, lalucha, tęskno!;))


ryga

piragi, barek przy wydziale, w którym serwują bułeczki z farszem:
kartoflowym, grzybowo-ryżowym, ryżowym i rodzynkowym. plus
herba z ekspresu. jedzenie główną zajawką było tego spotkania.poza
gadaniem i "użalaniem się nad sobą w nieskończoność";)

nienawidze dat na zdjęciach. wszystko mówią.
nie ma miejsca na zastanawianie sie gdzie to kiedy to z kim dlaczego...
i o co chodzi?


1. XII 2007
elba wawa
przeciw przemocy wobec kobiet
yes!

piątek, listopada 23, 2007

Dzieci-pracownicy Coca-Coli

Brytyjski kanał Channel 4 zrealizował nowy film dokumentalny o Coca-Coli. W filmie pokazano m.in. jak dzieci pracują na plantacjach cukrowych w Salwadorze dla tego koncernu.

Informacje o dzieciach-pracownikach w Salwadorze najpierw zostały opublikowane w 2004 r. w raporcie organizacji Human Rights Watch. W raporcie napisano, że ok. 30 tys. dzieci pracuje na plantacjach, od których Coca-Cola skupuje cukier bezpośrednio, lub przez firmę Izalco. W ten sposób, Coca Cola może twierdzić, że nie kupuje od firm, które korzystają z pracy dzieci-pracowników. W zamian za to Coca-Cola kupuje produkty od firm, kupujących je zaś od firm wykorzystujących pracę dzieci. Coca-Cola doskonale wie o tym, ponieważ Human Rights Watch udowodniło to kilka lat temu i koresponduje z firmą w tej sprawie - niestety bez skutku.

Coca-Cola nie jest dopuszczana na ponad 40 uniwersytetach w Stanach Zjednoczonych. Bojkot firmy cały czas się rozszerza.

poniedziałek, listopada 19, 2007

good things

....so today my girls and boys we start with 3 short latvian animations for children
take a comfy seat and enjoy
pay attention to the rabbit and think of the possible connections between mr. drawe and dali's paintings ans well as why on earth has he red face?
this is something really special, cause kalnins is a very known latvian composer and caklis is a good poet from where i am not (no, not from kopmitne;)))
anyway, have fun









andrzej, you may be proud
but also good mood and banana on my face bring me back to drawing:)




small punk souvenir from estonia
this is not fake!!!


niedziela, listopada 18, 2007

w sumie wszystko baj janunio





powinnam zaczać od trasy, ale niestety nie moge sie teraz dobrac do kompa z dvd-po trasie zostalo mi 1000 fot, ktore tylko na takowym nosniku sie zmiescily...ale wrzuce, wkrotce
powyzej powrot do rygi
mily i pozytywny, moc prezentow obustronnych i radosci spozywczycj wiec wszystko zakonczylo sie balaganem;)
dobrze byc z now w rydze, na moich nieustajacych wakacjach vel emeryturce, na ktorej moge czytac i uczyc sie jezykkow.good:)

helolin.tylko ja sie przebralam, jak zwykle nikt nie chcial mi towarzyszyc w robieniu z siebie debila

zaklad fryzjerski u janunia
strzyzenie, czesanie
work in progress


no i ruszyly sie dzieci z opiezycie zakosztować sztuki mlodej lotewskiej, nawet niezly ten przeglad, bardzo fajne prace byly, ale nudnych tez nie zabraklo
spoznilismy sie elegancko 1,5 h na wernisaz, po winie i paluszkach nie bylo juz sladow, ale za to za darmo obejrzelismy, i w miare spokojnie, bo wstawiony tlumek juz znikal:) dobrze ze poszlismy, bo potem....


...wreszcie cos narysowalam
z dedykacja dla andrzeja:)

wtorek, października 02, 2007

poniedziałek, października 01, 2007


już jest!!!!!
LEWORęCZNA
autorstwa Anny Zawadzkiej, absolutna lektura obowiązkowa
dla każdego i każdej, czyżby zine jesieni 2007?!
bombardujcie autorkę mejlami-zamówieniami bo warto
w środku o ekonomii feministycznej, wywiad z marjane satrapi, aktywistką z izraela, i w ogóle inne fajności zajebistości ah...
kontakt:
annazawadzka@poczta.fm


plaża wczoraj znów

czwartek, września 27, 2007

ryga znów

taaaaaaaaaaaaaaaaak, to rzeczywiście dzwonek, który na prawdę dzwoni co półtorej godziny na wydziale pedagogicznym w Rydze:)
poniżej
-nuda

środa, września 26, 2007

riga impressions# something...;)


first thing i did for someone for money wooow
and for a great djane PINKSHOT
HER WEB SITE SOOOOOON:)



...and thanx to earned money i could have bought myself an album to inspire myself more and to do more stuff-life is great, huh?:)


ok, lets face it-biking in riga is a real challenge, all this drivers with "i dont care, i dont see" attitude scare and piss me off every single day
hope "my first bike accident " wont happen here cause it would be the last ever for me...
today i even dreamt that i am biking through crowded dangerous streets....



old city somewhere there...


botanic garden... this building shocked me!!!


i love this artist, his/her(?) works are all over the city!


a bird from botanic garden
all the time he was walking around me:)



ok, guess where is it and what is it...:)
answer tomorrow:))))

niedziela, września 23, 2007

grzyby!!! senes!!!griby!!!mushrooms!!!setas!!!

after 2 hours driving in the forests we finally found the perfect forest;))) getting prepared...

monsieur fotoman;), znow o krok od smierci...

ok, basia was the mushrooms picking queen! and this is not the biggest she had!!!

ok, and i was the looser one-all of these turned out to be poisonous (except 3;)))- when the picture was taken i havent known it yet;)

sea+mushroom+forest=joy!

marina got so much into pickng up mushrooms that even at the beach she couldnt stop herself...:)

only proove that also this time i was swimming in the sea-well, last day on summer it was...

mmmmm...



not mushrooms yet....
anyway
was great fun and tomorrowi will show you a drawing that i made for dj'ane pinkshot:)

sobota, września 08, 2007

man patik jura!


no wreszcie!
morze: 12 stopni
powietrze: 17 stopni
ja:chyba 39 stopni goraczki hahaha
ale kapiel zaliczona:)
tylko najpierw niezle sie marznie idac z 50 metrow w wodzie po kolana
foto by janusz, niezly baywatchpatrol:)

sobota, września 01, 2007

fun

:)
i want to live in the elevator of the Reval hotel!!!:)
find a boy:)

yes, i can work in the kindergarden;)


we had some fun last night, and those are some leftovers:)

people throw away a lot of books here...
unfortunetlly-it rains everyday:(