środa, września 26, 2007

riga impressions# something...;)


first thing i did for someone for money wooow
and for a great djane PINKSHOT
HER WEB SITE SOOOOOON:)



...and thanx to earned money i could have bought myself an album to inspire myself more and to do more stuff-life is great, huh?:)


ok, lets face it-biking in riga is a real challenge, all this drivers with "i dont care, i dont see" attitude scare and piss me off every single day
hope "my first bike accident " wont happen here cause it would be the last ever for me...
today i even dreamt that i am biking through crowded dangerous streets....



old city somewhere there...


botanic garden... this building shocked me!!!


i love this artist, his/her(?) works are all over the city!


a bird from botanic garden
all the time he was walking around me:)



ok, guess where is it and what is it...:)
answer tomorrow:))))

4 komentarze:

jzr pisze...

album o dziewczynach bardzo fajny
obowiazkowo na polce, kazdej/kazdego z nas
a ostatnie zdjecie ... widze ze jest to dzwonek do drzwi
ale nie jestem pewna do jakich.
moze hostel jakis ? moze zakrystia ?

Maurycy pisze...

Świetny dzwonek - masz może fotkę lepszej jakości? - tylko to rege w tle mnie trochę niepokoi :)

pzdr.

MvM

veganekmichalek pisze...

hehe dzwonek niezly , ale najslodszy jest ten ptaszek puszysty hihi cutie pie :-)

kostek pisze...

ja też malowałem takie cycuszki na dzwonkach u siebie w szkole)