niedziela, września 23, 2007

grzyby!!! senes!!!griby!!!mushrooms!!!setas!!!

after 2 hours driving in the forests we finally found the perfect forest;))) getting prepared...

monsieur fotoman;), znow o krok od smierci...

ok, basia was the mushrooms picking queen! and this is not the biggest she had!!!

ok, and i was the looser one-all of these turned out to be poisonous (except 3;)))- when the picture was taken i havent known it yet;)

sea+mushroom+forest=joy!

marina got so much into pickng up mushrooms that even at the beach she couldnt stop herself...:)

only proove that also this time i was swimming in the sea-well, last day on summer it was...

mmmmm...



not mushrooms yet....
anyway
was great fun and tomorrowi will show you a drawing that i made for dj'ane pinkshot:)

sobota, września 08, 2007

man patik jura!


no wreszcie!
morze: 12 stopni
powietrze: 17 stopni
ja:chyba 39 stopni goraczki hahaha
ale kapiel zaliczona:)
tylko najpierw niezle sie marznie idac z 50 metrow w wodzie po kolana
foto by janusz, niezly baywatchpatrol:)

sobota, września 01, 2007

fun

:)
i want to live in the elevator of the Reval hotel!!!:)
find a boy:)

yes, i can work in the kindergarden;)


we had some fun last night, and those are some leftovers:)

people throw away a lot of books here...
unfortunetlly-it rains everyday:(

wtorek, sierpnia 21, 2007

bunny party!

na warsztaty prozwierzęce, różne takie wariacje...

niedziela, sierpnia 19, 2007

wreszcie!!!

od dwóch tygodni juz siedze w rydze i na prawde jest mi tu zajebiscie, odnalazlam sie na maxa i ciesze sie z tych wakacji i w ogole wszystkiego co mnie tu czeka... tylko rysowania mi brakowalo...i wczoraj podczas ćwiczenia pierwszej i drugiej koniugacji czasowników wydarzył sie cud;) powyższy obrazek był pierwszy, a na około mozecie zobaczyc moje mozolne powtarzanie: es dzeru, tu dzer, vina dzer... jednak gdy flamasterki poszły w ruch to na czasowniki zostało i mniej miejsca i miej ochoty..ciesze sie jak dziecko:) a wszystko zaczelo sie od rysunkow ktore wyslala mi anita danke szyn za inspirazzione:)



czwartek, sierpnia 16, 2007

kibel u znajomych:)

a tu link to teledysku alanis morissette
szał:)
http://youtube.com/watch?v=W91sqAs-_-g

środa, sierpnia 15, 2007

ryskie impresje #3

this nice gentelman is karlis padegs, i met him today at riga's art museum, really impressive graphics he made!
gotta search for his monument, which is somewhere in riga
above: madonna with maschine gun!
woooooow:)

niedziela, sierpnia 12, 2007

ryskie impresje#2

ok, miss stupid face in deed, but i am the one who eats vegan ice cream for dinner
and i am not talkicg about some shitty sorbets but REAL icecream:)
come to riga, haha

piątek, sierpnia 10, 2007

ryskie impresje #1:)

pasta sojowo-pieczarkowa, w uroczym kolorze pppink:)

targ w dokach łodzi, to miasto jest piekne! widok z dachu koscioła swietego jakiegostam
mana istaba:)
jeszcze bez zdjeciowej wystawki i karteczek z łotewskimi wyrazami do nauczenia sie:)

infoshop przy porcie, dirty deal club czy jakos tak
niesamowite street arty w około!

sobota, sierpnia 04, 2007

drukuje pietruchy dziennik ciezarowki (www.fundacjamama.pl), ogladam plan rygi, sram w gacie,czekam na nowe
kolejne posty juz z łotwy
ahoj!

niedziela, lipca 29, 2007


koniec dzieciństwa?

czy ktoś z was jeszcze nie zna mizy?!?


sooooo, does anyone of you doesnt know mizy yet?
my favourite graffiti girl
art+message+grrrl power is the best combination
www.fotolog.com/_mizy_



środa, lipca 25, 2007

oto obrazkowa opowieść o wakacjach, nie ostra, nie wyraźna bo nie mam skanera tu, wiec fotki, otóz w zagrzebiu grzeczne sxe dzieciaki, zamiast uwalić się w piatkowy wieczór w jakimś klubie, uszyły sobie notesiki z resztek papieru, które zostały po pewnym sząłowym chorwacki zinie. ten notesik stał sie małym rysunkowym pamiętniczkiem i oto namiastka. najpier rysunkowa a w nastepnym poście fotowa





a wiec teraz wersja fotowa, udało sięna wakacje pojechać w koncu, w sumie razem wyszło zaledwie 2 tygodnie ale kilka boskich miejsc, fajnych ludzi, waznych rozmow, ladnych obiektow i juz człowiekowi lepiej. trudno wejść znow w życie warszawskie, szczególnie gdy jest namiastką przedrygową, ale jakoś to bedzie hehe, a ponizej małe impresje kupamięci:)

street art w zagrzebiu rządzi!

gdy się ciezko rozmawia trzeba czyms zajac raczki,krk

widoczek z namiotu jak w bajce ahhhh, krk

a to juz nocne kąpiele we włoskim jeziorze garda

powyzej i ponizej garda znów



a to już pożegnalny rysunek dla patki, nieostry ale za to szwedzko punkowy
nie ma tu zdjecia z fluffu zadnego, a szkoda, do nadrobienia...