czwartek, stycznia 28, 2010

piątek, stycznia 15, 2010

http://lesmisja.blogspot.com/

mocne
od razu skojarzenie też z warszawskim lotem :)

wtorek, stycznia 12, 2010

domofon nie działa ;)

werni werni, nawet z klasyczną postacią bywalca.
było swojsko i fajosko

czwartek, stycznia 07, 2010

stare ale jare

no to się wzruszyłam :)

“Siostra Jolanta” dla spóźnialskich

23.11.2009 Sylwia "Louise" Kaźmierczak

Choć Comix Grrrlz nie zwykło reklamować sklepów, tak w tym wypadku zrobię wyjątek. Informacja dla wszystkich tych, którzy nie mieli jak dotąd okazji zakupić Siostry Jolanty. Po minionym festiwalu NWNA bardzo wzrosło zainteresowanie tym komiksem. Ponieważ otrzymuję sporo maili z pytaniem o jego dostępność informuję, że można go dostać w distro Sister to Sister. Kupujcie, czytajcie i bawcie się dobrze!

za http://www.comixgrrrlz.pl/

piątek, grudnia 18, 2009

czwartek, grudnia 17, 2009

maciek!

sama coś się długo zbieram, to wrzucam dzieło maćka, lat 12
komiks mistrzowski o synu Piłsudskiego, który jest superbohaterem
moje ulubione jest pierwsze zdanie
"pewnego dnia był piękny ranek"

nie!

sobota, grudnia 12, 2009


he hablado con el analisis de tu conciencia, y no es una ciencia el sentir, solo hay que solamente dejarse fluir

mistrz

http://www.youtube.com/watch?v=YS7giBJiAUM

środa, grudnia 09, 2009

mogę


w świecie bezsilności i beznadziei jeszcze umiem.wiem, że nofinkspeszal ale bardziej terapeutycznie
to poniżej też umiem, a co, więc nie jest tak źle
a tu "koleżanki" z Muranowa:) w obiektywie Tobika

niedziela, listopada 29, 2009

piątek, listopada 20, 2009

Bardzo fajny txt Anki Zawadzkiej o filmie Tarantino i nie tylko. I am out:)

Opór, którego nie widać

2009-11-15 17:31:30
Jedni wychodzą z kina oburzeni, inni zachwyceni. Oburzeni, bo to do bólu kiczowata opowiastka, kpiąca z prawdy o Zagładzie. Zachwyceni, bo to taka ulga, gdy źli dostają za swoje. Nawet, jeśli takie cuda dzieją się tylko na ekranie.

środa, października 28, 2009

dzieciowe



na początek foty z rumuńskiej kampanii, która chce zwrócić uwagę na przewlekłe chore dzieci i walczyć, aby szpital nie stał się ich domem. niestety, mam jakieś narkomańskie skojarzenia z tymi rysunkami i podpisałabym je raczej "sprawdzaj czy twoi ulubieńcy nie biorą dragów"...
a poza tym
chciałam dziś iść tu {***} a nie mogę, jak ktoś może niech idzie!!!:)
fajne spotkanie może być :)
i jeszcze
tą książkę czytać można, w celu bólów brzucha i sikinia ze smiechu, bardzo zabawne i urocze. generalnie LEM rządzi nawet po śmierni

sobota, października 17, 2009

niebawem DNI SPRAWIEDLIWOŚCI REPRODUKCYJNEJ
filmik mi sie nie chciał skopiować tu ani jeden ani drugi ale fajne są, kliknijcie na link i wpadajcie do Warszawy między 23 a 28 października :)

a w ogóle to
przeczytałam zajebistą książkę, ostatniego noblisty z literatury- mężczyzny (bo ostatnio same panie:)) pana coetzee, żywoty zwierząt
niesamowita, wciągająca, dla wszystkich wegetarian którzy do dziś męczą się w trudnych rozmowach o niejedzeniu mięsa... bardzo niepokojąca książka (zarówno w treści jak i w nietypowej formie), smutna, ale też dodająca otuchy, opatrzona dodatkowo naukowymi komentarzami m.in. autorstwa petera singera
bardzo, bardzo fajna lektura, polecam
też w ostatniej krytyce politycznej kilka tekstów było na ten temat, ynteresujacych
przestałam jeździć na rowerze bo się pochorowałam, trudno mi do niego wrócić, ale za to czytam w tramwajach ;)

czwartek, października 01, 2009